Zdrowie

Dlaczego jesienią często się przeziębia?

Jesienią wiele osób zaczyna częściej zmagać się z katarem, bólem gardła, kaszlem czy ogólnym osłabieniem. Nic więc dziwnego, że można odnieść wrażenie, że wraz z nadejściem chłodniejszych miesięcy organizm staje się bardziej podatny na infekcje.

Czy rzeczywiście jesienna pogoda powoduje przeziębienie? Nie bezpośrednio. Za przeziębienie odpowiadają przede wszystkim wirusy, a nie niska temperatura czy deszcz. Jesienią pojawiają się jednak warunki, które ułatwiają przenoszenie się wirusów i zwiększają ryzyko kontaktu z osobami zakażonymi.

Za przeziębienie odpowiadają wirusy

Przeziębienie jest infekcją wirusową. Może być wywołane przez wiele różnych wirusów, a jedną z najczęstszych grup są rinowirusy. Za objawy odpowiada więc zakażenie wirusem, a nie samo wyjście na dwór bez kurtki.

Wirusy przenoszą się między ludźmi między innymi przez drobne cząsteczki wydzieliny z dróg oddechowych oraz przez kontakt z zanieczyszczonymi rękami i powierzchniami. Dlatego ryzyko zachorowania rośnie przede wszystkim wtedy, gdy częściej przebywamy blisko innych ludzi.

To wyjaśnia, dlaczego można przeziębić się zarówno podczas chłodnej, deszczowej jesieni, jak i w znacznie cieplejszym okresie roku.

Dlaczego jesienią chorujemy częściej?

Jesienią nakłada się na siebie kilka czynników. Temperatury spadają, dni stają się krótsze, a ludzie zaczynają spędzać więcej czasu w zamkniętych pomieszczeniach.

Szkoły, przedszkola, biura i komunikacja publiczna stają się miejscami, w których wiele osób przebywa blisko siebie przez długi czas. Jeżeli jedna osoba jest zakażona, wirus ma więcej okazji do przeniesienia się na kolejne osoby.

Dodatkowo jesienią powietrze w pomieszczeniach często staje się suche. Ogrzewanie może obniżać wilgotność powietrza, co wpływa na błony śluzowe dróg oddechowych i może pogarszać ich naturalną funkcję ochronną.

Więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach

To jeden z najważniejszych powodów sezonowości infekcji układu oddechowego.

Latem więcej czasu spędzamy na zewnątrz. Jesienią częściej zamykamy okna, włączamy ogrzewanie i przebywamy w pomieszczeniach z innymi osobami.

Nie oznacza to, że samo przebywanie w domu powoduje przeziębienie. Zwiększa jednak liczbę bliskich kontaktów, a tym samym możliwości przenoszenia wirusów.

Chłodniejsze powietrze może mieć znaczenie

Niska temperatura sama w sobie nie powoduje infekcji. Może jednak wpływać na funkcjonowanie błon śluzowych nosa i dróg oddechowych.

Badania laboratoryjne sugerują również, że rinowirusy mogą skuteczniej namnażać się w chłodniejszych warunkach panujących w nosie niż w temperaturze głębszych części dróg oddechowych. Nie oznacza to jednak, że każde wychłodzenie organizmu skończy się infekcją.

Kluczowe nadal pozostaje wcześniejsze zetknięcie z wirusem.

Czy można się przeziębić od zimna?

To jeden z najpopularniejszych mitów.

Samo przemarznięcie nie „tworzy” wirusa w organizmie. Jeżeli nie doszło do kontaktu z wirusem, wyjście na dwór bez czapki nie spowoduje nagle infekcji.

Dlaczego więc wiele osób zauważa, że choruje po wychłodzeniu?

Zimne powietrze może wpływać na funkcjonowanie dróg oddechowych, a jesienią jednocześnie częściej dochodzi do kontaktu z wirusami. W efekcie łatwo połączyć te dwa zdarzenia i uznać, że to temperatura była bezpośrednią przyczyną choroby.

Mróz nie jest wirusem. Może natomiast być jednym z czynników wpływających na warunki, w których wirusy łatwiej się rozprzestrzeniają.

Jaką rolę odgrywa suche powietrze?

Jesienią i zimą powietrze w ogrzewanych pomieszczeniach może być bardzo suche. Niska wilgotność może wysuszać błony śluzowe nosa i gardła.

Ma to znaczenie, ponieważ nos i drogi oddechowe stanowią jedną z pierwszych barier chroniących organizm przed patogenami. Prawidłowo funkcjonujący nabłonek dróg oddechowych wraz z obecnym w nim śluzem i mechanizmem oczyszczania pomaga usuwać cząsteczki oraz drobnoustroje.

Nie oznacza to jednak, że należy utrzymywać w domu bardzo wysoką wilgotność. Nadmierna wilgotność może sprzyjać rozwojowi pleśni i roztoczy. Warto raczej dążyć do komfortowych warunków i regularnie wietrzyć pomieszczenia.

Czy krótszy dzień wpływa na odporność?

Jesienią dzień jest coraz krótszy, a wraz z nim zmniejsza się ekspozycja na naturalne światło. Może to wpływać na rytm dobowy, sen oraz codzienną aktywność.

Jednocześnie nie można powiedzieć, że sam brak słońca automatycznie powoduje przeziębienie. Odporność jest znacznie bardziej złożonym mechanizmem.

Znaczenie mają między innymi sen, sposób odżywiania, aktywność fizyczna, stres, wiek, choroby przewlekłe oraz wcześniejszy kontakt z patogenami.

Czy jesienią odporność rzeczywiście jest słabsza?

Nie jest tak, że wraz z pierwszym chłodnym dniem układ odpornościowy nagle przestaje działać prawidłowo.

Jesienią po prostu zmieniają się warunki sprzyjające transmisji wirusów. Dochodzi do częstszych kontaktów w zamkniętych pomieszczeniach, a sezonowość niektórych wirusów może być związana z temperaturą, wilgotnością i innymi czynnikami środowiskowymi.

Warto więc rozróżnić dwie kwestie. Możemy być bardziej narażeni na kontakt z wirusem, ale nie oznacza to automatycznie, że nasz układ odpornościowy jest jesienią „wyłączony”.

Czy stres i brak snu zwiększają ryzyko infekcji?

Takie czynniki mogą mieć znaczenie.

Sen jest ważny dla prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego. Przewlekły stres również może wpływać na procesy związane z odpornością.

Dlatego w okresie zwiększonej liczby infekcji warto szczególnie zadbać o podstawy. Nie istnieje jednak jeden produkt, suplement ani „trik na odporność”, który całkowicie zabezpieczy przed wirusami.

Największe znaczenie mają codzienne nawyki:

  • odpowiednia ilość snu i regularny rytm dnia,
  • aktywność fizyczna dostosowana do możliwości organizmu,
  • zbilansowana dieta zawierająca warzywa, owoce i odpowiednią ilość białka,
  • regularne wietrzenie pomieszczeń,
  • higiena rąk,
  • unikanie bliskiego kontaktu z osobami, które mają objawy infekcji.

Dlaczego dzieci jesienią tak często chorują?

W przypadku dzieci szczególne znaczenie ma kontakt z dużą liczbą rówieśników.

Przedszkole i szkoła są środowiskami, w których dzieci spędzają wiele godzin razem. Wspólne zabawki, bliski kontakt, kichanie, kaszel i dotykanie różnych przedmiotów ułatwiają przenoszenie wirusów.

Dodatkowo dzieci mają jeszcze stosunkowo małe doświadczenie immunologiczne z wieloma patogenami. W pierwszych latach uczęszczania do przedszkola czy szkoły infekcje układu oddechowego mogą więc występować szczególnie często.

Nie oznacza to, że każda jesienna infekcja wskazuje na „słabą odporność” dziecka.

Jak odróżnić przeziębienie od grypy?

Objawy mogą się częściowo pokrywać, ale przebieg obu infekcji często wygląda inaczej.

Przeziębienie zazwyczaj rozwija się stopniowo. Typowe są katar, kichanie, zatkany nos, ból gardła i kaszel. Gorączka może się pojawić, ale u dorosłych często nie jest wysoka.

Grypa częściej zaczyna się gwałtownie. Charakterystyczne mogą być wysoka gorączka, dreszcze, silne osłabienie, bóle mięśni i głowy oraz suchy kaszel.

Warto jednak pamiętać, że na podstawie samych objawów nie zawsze można jednoznacznie rozpoznać konkretny wirus.

Czy można uniknąć jesiennych infekcji?

Nie da się całkowicie wyeliminować ryzyka zachorowania. Można jednak ograniczyć prawdopodobieństwo zakażenia.

Szczególnie istotne jest ograniczanie transmisji wirusów. Regularne mycie rąk, wietrzenie pomieszczeń i pozostawanie w domu podczas wyraźnej infekcji to proste działania, które mają większe znaczenie niż popularne domowe sposoby na „zahartowanie odporności”.

W przypadku chorób, przeciwko którym dostępne są szczepienia, warto również korzystać z aktualnych zaleceń dotyczących immunizacji. Szczepienia nie zapobiegają wszystkim przeziębieniom, ponieważ może je powodować bardzo wiele różnych wirusów, ale mogą chronić przed konkretnymi chorobami układu oddechowego, takimi jak grypa czy COVID-19.

Czy witamina C chroni przed przeziębieniem?

Witamina C jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania organizmu, w tym układu odpornościowego. Nie oznacza to jednak, że duża dawka witaminy C uchroni przed każdym przeziębieniem.

Przeglądy badań Cochrane wskazują, że regularne przyjmowanie witaminy C przez populację ogólną nie zmniejsza istotnie częstości występowania przeziębień, chociaż może nieco skracać czas trwania infekcji i łagodzić jej objawy.

Dlatego lepszym podejściem jest dbanie o odpowiednią podaż witaminy C z diety, zamiast traktowania suplementu jako „tarczy” przeciwko infekcjom.

Czy trzeba unikać wychodzenia na dwór jesienią?

Wręcz przeciwnie. Chłodniejsza pogoda nie jest powodem, aby rezygnować z aktywności na świeżym powietrzu.

Regularny ruch jest ważnym elementem zdrowego stylu życia. Spacer, jazda na rowerze czy umiarkowany trening mogą być częścią codziennej aktywności również jesienią.

Warto po prostu ubrać się odpowiednio do warunków atmosferycznych. Nie chodzi o to, aby unikać zimna za wszelką cenę, ale również nie ma potrzeby celowego wychładzania organizmu.